Strona WWW dla firmy – od czego zacząć

Gdy przedsiębiorcy proszą nas o przeprowadzenie w ich serwisach procesu optymalizacji konwersji, często zdarza się, że ich strony internetowe bardziej kwalifikują się do generalnego remontu, niż poprawiania elementów sprzedażowych. Dlaczego tak się dzieje?

Brak świadomości rynku usług web developement

Szczerze mówiąc nie znoszę tego uczucia, gdy muszę Klientowi powiedzieć, że jego serwis zawiera zbyt wiele błędów konstrukcyjnych, by można go było poprawić pod kątem sprzedaży. Oczyma wyobraźni widzę wtedy tzw. „fachowca budowlanego”, który patrzy na robotę poprzednika i mówi „Panie, kto to Panu robił, to się nie nadaje…”. A jednak, brak zdefiniowanych, świadomości zasad usability oraz znajomości podstaw marketingu internetowego sprawiają, że przedsiębiorcy zamawiają strony internetowe kierując się wyłącznie względami estetycznymi.

Z serwisem WWW jest trochę jak z samochodem, poza efektownym nadwoziem, fajną linią i błyszczącą karoserią jest jeszcze (a raczej przede wszystkim) silnik i podwozie. Gdy kupujemy samochód nie patrzymy jedynie na to czy nam się podoba. Zastanawiamy się nad tym jaki cel ma spełniać: auto dla jednej osoby czy całej rodziny, do miasta czy raczej w trasy, szybkie czy ekonomiczne. Sprawdzamy parametry związane z bezpieczeństwem, wygodę użytkowania, średnie spalanie, dodatkowe akcesoria. By dobrze wybrać trzeba mieć świadomość potrzeb i oferty rynkowej.

Podobnie jest z firmową stroną internetową, musimy zastanowić się jaki cel ma przede wszystkim spełniać (np. wizerunkowy czy sprzedażowy)? Kto będzie ją odwiedzał i czego będzie potrzebować, by wizyta trwała dłużej niż kilka sekund? Jak strona będzie promowana, by użytkownicy mogli dotrzeć do zawartych na niej informacji? Posługując się motoryzacyjną analogią można założyć, że zanim zlecimy wykonanie strony musimy wziąć pod uwagę kilka elementów:

  • nadwozie – layout strony www, jej wygląd, kolory, zdjęcia, czcionki.
  • podwozie – menu strony, zakładki (podstrony) i podstawowe funkcjonalności.
  • układ kierowniczy – użyteczność witryny (np. konstrukcja pozwalająca użytkownikom łatwo zamawiać produkty, odszukiwać informacje, wypełniać formularze)
  • silnik – elementy techniczne serwisu wpływające na jego promocję w Internecie (np. optymalizacja pod wyszukiwarki internetowe, prędkość wczytywania)
  • układ hamulcowy – treść strony, która zaangażuje użytkowników i sprawi, że zostaną na niej na dłużej.
  • elektronika i akcesoria – wszelkiego rodzaju rozwiązania uprzyjemniające internautom kontakt ze stroną (np. porównywarki produktów, kalkulatory ofert).

Wszystkie wskazane powyżej elementy muszą zostać prawidłowo wykonane i zgrane ze sobą, by strona firmowa miała szansę na pełny sukces.

Jak skierować internautów na swoje strony firmowe?

Zarówno małe, jak i duże firmy nie zawsze mają świadomość działania Internetu. Czasem przedsiębiorcy są tak skupieni na rozwoju swoich usług, że poświęcając zbyt mało uwagi sprawom związanym z marketingiem i PR. W kwestii promocji w Internecie decydują się jedynie na postawienie strony internetowej myśląc, iż to załatwi sprawę i dostarczy nowych klientów. Niestety, samo postawienie serwisu internetowego jest jak ustawienie billboardu na środku pola. Czasem może ktoś będzie tamtędy przechodził, lecz nie ma co liczyć na samoistne zainteresowanie. Jeśli chcesz by Twój internetowy billboard zawisł w metaforycznym „centrum miasta”, musisz zainwestować w marketing i pokazać się internautom.

Rozwiązań jest kilka:

  • Pozycjonowanie (SEO), czyli zwiększanie widoczności serwisu w wyszukiwarce Google poprzez techniczne i tekstowe dostosowanie zawartości witryny do zapytań internautów.
  • Content marketing, czyli tworzenie treści atrakcyjnych dla internautów (artykuły, grafiki, filmy, poradniki).
  • Social media marketing – zaplanowana aktywność w serwisach społecznościowych.
  • Płatna reklama internetowa (np. AdWords, Display).
  • E-mail marketing – tworzenie bazy odbiorców, wysyłka newsletterów.

Wybór działań i narzędzi zależy od branży, grupy docelowej, zasobów firmy, budżetu na marketing. Brak ruchu w serwisie to najczęstszy powód dla którego serwis nie sprzedaje lub nie generuje leadów. Jak temu zaradzić dowiesz się z kolejnych artykułów.

W kolejnym wpisie dowiesz się